Formularz kontaktowy

 

The Path of Kara


  Charakteryzująca się wspaniała grafiką i szybkim dynamicznym gameplay'em produkcja Anshar Studio posiada jeszcze jedną ważną cechę - jest to produkcja z naszego kraju.

PRODUCENT: Anshar Studios

KATEGORIA: Windows Phone 8

 Sklep w systemie Windows Phone 8 nie posiada olbrzymiej ilości dobrych gier, ale "The Path of Kara" jest wyjątkiem.

 Podstawy mechaniki w "The Path of Kara" można łatwo porównać do znanego ze sklepu Apple'a "Azkend". W skrócie - należy zaznaczyć palcem sąsiadujące ze sobą takie same elementy. Jeżeli uda nam się zaznaczyć przynajmniej 3 to dochodzi do zbicia. Anshar Studio jednak wykazało się olbrzymią innowacyjnością jeżeli chodzi o podejście do tego typu gry. Wprowadzono ciekawe, nowe urozmaicenia ale także fabułę (co w tego typu grach jest spotykane, ale nie na takim poziomie).


FABUŁA

 Gracze wcielają się w młodą uczennicę szamanki o imieniu Kara. Wioska w której dorastała nasza bohaterka aktualnie przygotowuje się do obchodów urodzin jej mentorki i w związku z tym nasze pierwsze zdania dotyczą zbierania kwiatów i wstążek którymi mają być udekorowane budynki. Szybko jednak fabuła zmienia się na bardziej poważną kiedy to kamień broniący wioskę i cała wyspę przed otaczającym złem zostaje porwany przez olbrzymiego kruka (który jak później się dowiadujemy jest sługą byłego, wygnanego z wioski szamana). Kara wybrana przez starszą kobietę rozpoczyna podróż mającą na celu odzyskanie kamienia, ocalenia plemienia i oczywiście całej wyspy. Jednym z ciekawszych rozwiązań, które nie są typowe dla tego rodzaju gier, jest olbrzymie powiązanie fabuły z samymi poziomami. Kiedy nasza bohaterka zgłodnieje to pojawiają się poziomy w których musimy zbierać ryby, a żeby zwalczyć morskiego stwora musimy odpalać armaty z pokładu naszego statku. Jest to jedna z największych zalet "The Path of Kara" i na pewno wyróżnia ona tą grę od innych z tego typu produkcji.

PIERWSZE KROKI

 Rozpoczynając już samą rozgrywkę zauważyłem, że w przypadku graczy nie znających tego typu gier może pojawić się problem. Zbijanie elementów wyjaśnione jest tylko przez jeden mały ekranik na początku pierwszego poziomu (na którego łatwo nie zwrócić uwagi). W moim przypadku jednak nie było to utrudnienie, ale rozumiem, że dla wielu może to być odpychające.

 Gra podzielona jest na rozdziały (jest ich 7), a w sumie poziomów jest 70. Zdarza się, że poziomy są do siebie podobne, a zwłaszcza pod względem wymagań, ale jest to tak mały procent, że nie wpływa to na satysfakcję z gry.

 Grafika "Patch of Kara", jak twierdzą autorzy, została stworzona ręcznie i muszę przyznać, że to widać. Wszystkie elementy, tła, postacie z którymi przeprowadzamy dialogi (DIALOGI!) zostały zrobione w bardzo ciekawym stylu który przyciąga do gry. Wspaniała grafika połączona z piękną oprawą dźwiękową i muzyczną uzupełnia ciekawą fabułę na tyle dobrze, że już po paru poziomach musiałem zwiększyć głośność i rozjaśnić ekran.

UŁATWIENIA

 Podczas rozgrywki pojawią się także ułatwienia które odblokowujemy postępując w fabule. Na początku otrzymujemy miksturę zatrzymania czasu, która po prostu wydłuża nam czas który mamy na ukończenie wymagań danego poziomu.W późniejszych etapach otrzymujemy od leśnego szamana zwój który pozwala nam likwidować wszystkie elementy tego samego typu, a wioskowy kowal daje nam bardzo przydatne w dalszej podróży bomby.

  Ograniczenie ilości typów elementów (czasami nawet do dwóch) w wielu trudniejszych i początkowych poziomach było genialną decyzją ze strony autorów bo nie tylko ułatwia to rozgrywkę, a też powoduje, że staje się ona dynamiczniejsza. Tutaj warto zauważyć, że wygląd elementów zmienia się zależnie od miejsca w którym jesteśmy - w kopalniach mamy do czynienia z kilofami i łopatami, a w sadzie z jabłkami i winogronami. Pomimo, że takie zmiany wyglądu nie wpływają znacząco na rozgrywkę to na pewno jest to coś co upiększa grę.

CO IRYTUJE

Pierwsza rzecz która mnie mocno zirytowała w "The Path of Kara" to zakończenie. Nie chce tutaj psuć zabawy innym którzy sięgną po ten tytuł, ale przypuszczam, że Ci którzy ukończyli lub ukończą tą grę zrozumieją mój niesmak. Po tak wielkim przywiązaniu do fabuły, dialogach, wprowadzaniu gracza coraz bardziej w świat gry... Wielki błąd ze strony twórców.

 W przypadku innych wad to długo rozmyślałem co by tu wpisać. Jest to problem. Nie mogę powiedzieć, że dzieło Anshar Studio jest wolne od wad, ale są one tak małe i nie częste, że zostają one przysłonięte przez wszystko co w grze dobre.

 Zaskoczyło mnie jednak jedno. Pomimo faktu, że gra została stworzona przez polaków to brak tutaj wersji językowej dla rodaków. Wielu osobom to nie przeszkadza, ale niektórzy jednak woleli by poznać fabułę i dialogi (których jest bardzo dużo) bez konieczności skupiania się na zrozumieniu angielskiego.

Komentarzy

Autor

Łukasz Błaszczyk

0   komentarze

Prześlij komentarz

Cancel Reply